Dieta promująca aktywność fizyczną

Wszyscy na pewno wiemy, że dieta i aktywność fizyczna to dwa nierozłączne filary redukcji nadmiernej masy naszego ciała. Trzeba liczyć kalorie, odpowiednio wykorzystać kalkulator kalorii, a także stosować odpowiednią ilość ruchu, by nasz organizm miał platformę do zużywania zmagazynowanej w tkance tłuszczowej energii. Rzadziej zdajemy sobie sprawę z tego, że podstawowy imperatyw w czasie diety, czyli „oblicz kalorie”, powinien być zawsze połączony z innym imperatywem mówiącym „dostosuj pokarmy”. Chodzi bowiem o to, by nasza dieta promowała aktywność.
Co to znaczy „promować aktywność”? Nie jest to bynajmniej jedno z tych ładnie brzmiących haseł, które w rzeczywistości nie mają jakiegoś konkretnego znaczenia. W tym przypadku chcemy wprawić w ruch odpowiednie, bardzo ściśle określone mechanizmy metaboliczne naszego ciała. Chodzi tutaj o dwie podstawowe rzeczy, czyli o umożliwienie optymalnej pracy mięśni oraz o ułatwienie organizmowi czerpania energii ze zmagazynowanych zasobów.
Pierwsza kwestia opiera się o kalorie i to wcale nie o ich ograniczanie, ale o dostarczanie. I to w postaci cukru. Nie zgadza się to zawsze z naszą intuicją, ale ma podparcie naukowe. Musimy bowiem starać się, by nasze mięśnie miały paliwo. W przeciwnym razie będą ograniczać swoje możliwości, spowalniać zużycie energii i nawet zmniejszać swoją masę, co jest dla całego organizmu bardzo niekorzystne. Kalorie to nie trucizna, a jedyny problem z nimi to nadmiar.
Wspomaganie organizmu w odpowiednim wykorzystywaniu zapasów oczywiście wiąże się z poprzednim elementem, ponieważ odpowiednie zużywanie energii nie jest możliwe bez tkanki mięśniowej i jej gładkiej pracy. Nie jest to jednak wystarczające, ponieważ nasze ciała powinny być nastawione na zużywanie zapasów, a nie na ograniczanie zużycia energii, co jest dla niego bardziej naturalne. Robi się to poprzez przyjmowanie pokarmów dostosowanych do rodzaju działania w danej części dnia. Przed treningiem potrzeba nam trochę cukru, ale przez resztę dnia powinien on być w ogóle nieobecny w naszej diecie.

Napisz komentarz